Jak korzystać z klimatyzacji w samochodzie, by nie chorować?

Lato, z nieba leje się żar – w takiej sytuacji klimatyzacja w samochodzie wydaje się wybawieniem… A potem zaczyna się katar, ból głowy i gorączka. W jaki sposób korzystać z klimatyzacji w aucie, by się nie rozchorować?

Rodzice małych dzieci czy osoby z wrażliwymi zatokami decydują się czasem na zupełną rezygnację z klimatyzacji w samochodzie, by uniknąć kolejnych chorób i infekcji. Niepotrzebnie. Zanim zdecydujemy się na tak drastyczne kroki, warto najpierw przekonać się, czy korzystamy z klimatyzacji w sposób prawidłowy.

PO PIERWSZE, UNIKAJMY SZOKU TERMICZNEGO

Najważniejsza zasada korzystania z klimatyzacji jest bardzo prosta – unikajmy bardzo gwałtownych zmian temperatur. Tak naprawdę to one, a nie sama klimatyzacja powodują większość chorób. 

Skoro za oknem panuje upał, a ja mam unikać gwałtownych zmian temperatur, to w moim aucie też musi być gorąco? Nic z tych rzeczy! Ważne jest jednak, by do upragnionej temperatury dochodzić stopniowo, a nie ustawiać ją od razu po wejściu do auta.

Przed odpaleniem silnika, warto więc nagrzany samochód przez kilka minut przewietrzyć. Nawet, jeśli za oknem jest upalnie, to i tak temperatura wewnątrz nagrzanego auta jest zdecydowani wyższa. Wystarczy już kilka minut wietrzenia, a wsiądziemy do samochodu, który będzie co prawda gorący, ale w którym da się funkcjonować. 

Klimatyzacja powinna schładzać auto stopniowo. Ustawmy na start zbyt wysoką temperaturę, a potem zmniejszajmy ją co kilka minut aż do punktu docelowego. I tu ważna zasada – nie przesadzajmy z chłodem. Gdy za oknem jest ponad 30 stopni Celsjusza, 22-23 stopnie w aucie będą w zupełności wystarczające. Nie musimy schładzać go od razu do 19. Nasze zdrowie nie wymaga jednak od nas także, by w pojeździe panowała temperatura 28 stopni.

Niezależnie od zadanej klimatyzacji temperatury, warto wyłączyć ją pięć minut przed dojechaniem do celu. Umożliwi to stopniowe dopasowanie temperatury wewnątrz auta do warunków panujących za oknem i sprawi, że wysiadając przeżyjemy mniejszy szok.

PO DRUGIE, DBAJMY O KLIMATYZACJĘ

Wyłączenie klimatyzacji na kilka minut przed dojechaniem do celu pozwoli też układowi klimatyzacyjnemu w aucie na pozbycie się resztek wilgoci i zmniejszy ryzyko pojawiania w nim niebezpiecznych dla zdrowia grzybów czy pleśni. 

Równie ważne jak odpowiednie korzystanie z klimatyzacji jest bowiem dbanie o nią i regularne ozonowanie czy wymiana filtrów. Częstotliwość tych zabiegów zależy oczywiście od tego, jak intensywnie korzystamy z auta i samej klimatyzacji. Warto jednak o nią dbać, gdyż zagrzybiona klimatyzacja może powodować problemy z górnymi drogami oddechowymi czy sprzyjać pojawianiu się alergii. 

Podsumowując: klimatyzacja w samochodzie to bardzo praktyczne i ułatwiające podróżowanie urządzenie. Jeśli będziemy korzystać z niej z rozwagą, z pewnością nie wpłynie ona negatywnie na nasze zdrowie, a wręcz przeciwnie – pozwoli przetrwać upały w podróży bez nadmiernego zmęczenia. 

Jeśli jednak podejdziemy do niej lekkomyślnie… będziemy musieli szybko odwiedzić aptekę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.