
Za załadunek samochodu ciężarowego odpowiada firma nadająca ładunek. Nie oznacza to jednak, że kierowca czy przewoźnik nie mają tu nic do gadania. Wręcz przeciwnie.
Przewożony w naczepie samochodu ciężarowego ładunek nie może być za duży, za ciężki, ani źle przymocowany. O ile dwie pierwsze kwestie są raczej powszechnie znane, o tyle trzecia – niekoniecznie. A przecież źle przymocowany czy rozmieszczony ładunek może nie tylko się uszkodzić, ale też obniżyć bezpieczeństwo transportu.
KTO ODPOWIADA ZA ZAŁADUNEK?
Za załadunek towaru odpowiada najczęściej nadawca ładunku. Warto wiedzieć jednak, że kierowca ma prawo nie przyjąć towaru, który zostaje w zły sposób załadowany. W końcu w przypadku kontroli czy jakiegoś niespodziewanego zdarzenia na drodze, to właśnie on ponosi główną odpowiedzialność za to, że ładunek, który przewozi nie spełnia norm czy został nieodpowiednio przymocowany.
Kierowca musi więc zwrócić uwagę na to, by ładunek nie przemieszczał się swobodnie po naczepie oraz aby zastosowane środki mocujące gwarantowały utrzymanie go na miejscu przez całą podróż. Kolejnym aspektem, którego doświadczony kierowca nigdy nie zlekceważy jest odpowiednie umieszczenie środka ciężkości ładunku. Jeśli o to nie zadbamy, nasze auto traci stabilność i zaczyna reagować zupełnie inaczej podczas wykonywanych na drodze manewrów.
Nie ma też mowy o tym, aby towar nie został odpowiednio zabezpieczony przed wypadnięciem w przypadku otwartych samochodów (np. podczas przewozu piasku czy węgla w tzw. wywrotce.
REDUKCJA PUSTYCH PRZESTRZENI
Odpowiednie rozmieszczenie i zabezpieczenie ładunku to jednak nie jedyny aspekt dobrego załadowania samochodu ciężarowego. Równie istotnie jest to, by auto nie jeździło na pusto. Należy więc tak dobierać ładunki, by te bardziej objętościowe ale lekkie, łączyć w miarę możliwości z cięższymi, ale mniejszymi.
Takie dopasowanie wymaga współpracy między kierowcą i spedytorem, tak by na bieżąco mieć świadomość, ile realnie miejsca jest w danym momencie w naczepie. Każdy metr sześcienny przestrzeni dodatkowo zapełnionej w ciężarówce to jednak realna oszczędność zarówno dla klienta, jak i firmy transportowej.
W sytuacji, gdy naczepa samochodu zapełniona jest ładunkami wiezionymi do różnych miejsc docelowych, warto brać też pod uwagę naszą marszrutę i umieszczać je w miarę możliwości w taki sposób, by wypakowanie jednych nie wymagało wyjmowania pozostałych. Znów, niezbędne jest tu doświadczenie i współpraca kierowcy oraz spedytora.
WSPÓŁPRACA I DOŚWIADCZENIE
Współpraca i doświadczenie to zresztą dwa hasła kluczowe dla sukcesu w branży transportowej – nie tylko, gdy chodzi o skuteczne załadunki. Doświadczony kierowca nie ma problemu z określeniem, czy coś się jeszcze zmieści w jego aucie, a spedytor jest w stanie tak ułożyć trasę, by zminimalizować „puste przebiegi”. Gdy obie strony dołożą do tego jeszcze wzajemne zaufanie, efekt potrafi być naprawdę imponujący.
Na takie podejście stawia właśnie VEGA. Rozmawiamy, dzielimy się wnioskami i przemyśleniami, by budować porozumienie, a nie mury między kierowcami a spedytorami. Wiemy, że nie wszędzie tak jest. Jesteśmy świadomi, że takie podejście wymaga sporo o obu stron. Nie mamy jednak wątpliwości, że to jedyna słuszna droga w branży transportowej. Tylko tak można zbudować firmę przyszłości.
Chcesz sprawdzić, ile możesz zyskać dzięki współpracy z nami? Napisz pod adres order@vega-transport.com i otrzymaj ofertę dla swojej firmy.