
Stawki za transport towarów w Europie osiągają rekordowe poziomy, a eksperci ostrzegają, że w najbliższym czasie należy się nastawić na ich wzrost o kolejne 10%. Wbrew temu, co niektórzy sądzą, nie jest to jednak powód do radości dla branży transportowej.
Z raportu IRU, Ti i Upply za III kwartał 2022 roku stawki kontraktowe wzrosły rok do roku o 19,6 pkt i osiągnęły poziom 127,9 pkt. Jeszcze większy wzrost (26,4 pkt) odnotowano na rynku spotowym, gdzie stawki dobiły do poziomu 142,6 pkt.
CO NAPĘDZA WZROST CEN?
Jak to często w transporcie bywa, wzrost cen jest mocno związany z wzrostem kosztów. I tak, średnia ważona cena oleju napędowego w Unii Europejskiej wynosiła na początku roku 1,5 euro. W pierwszej połowie listopada zbliżała się już natomiast do granicy 2 euro. Do tej pory przyjmowało się, że koszty paliwa stanowiły ok. 1/3 kosztów operacyjnych dla firm transportowych. Teraz z wielu stron słychać głosy, że przy obecnych cenach, udział ten osiąga poziom nawet 50%!
Olej napędowy nie jest zresztą jedynym kosztem, który w ostatnim czasie poszedł dla firm transportowych mocno w górę. Inflacja w ponad połowie krajów obszaru euro osiągnęła po wakacjach dwucyfrową wartość. Średnia dla całej Unii Europejskiej wyniosła we wrześniu 9,9%. Wzrost cen w Niemczech był w tym czasie nawet wyższy i osiągnął 10,9%.
Wszystkie gałęzie gospodarki cierpią w związku z inflacją, podobnie jest też w przypadku naszej branży. Ceny rosną, co przekłada się na wzrost stawek za transport, ale na poziom marży już nie. Mówiąc wprost – wy płacicie więcej za transport, bo ponosimy większe koszty, a nie dlatego, że zarabiamy więcej.
A przecież należy pamiętać, że branża TSL wciąż boryka się ze swoimi problemami – niedoborami kierowców, zmianami spowodowanymi wdrażaniem tzw. Pakietu Mobilności czy wojną za naszą wschodnią granicą. Dopóki ceny oleju napędowego nie pójdą w dół, nie ma więc co liczyć na to, że za transport zapłacimy w najbliższym czasie mniej. I to nawet w sytuacji, gdy europejska gospodarka borykać się będzie z recesją.
GDZIE SĄ POWODY DO OPTYMIZMU?
Nie oznacza to jednak, że sytuacja branży transportowej jest zła. Pomimo wszystkich trudności, o których napisaliśmy wyżej, firmy przewozowe wciąż się rozwijają. Europejski sektor transportowy nawet po uwzględnieniu wyraźnego spowolnienia powinien w kolejnym roku rosnąć w tempie 1,1%. To oczywiście wyraźnie mniej niż w ostatnich latach, ale wciąż na plusie.
Mamy świadomość, że jako branża jesteśmy krwiobiegiem gospodarki. Wszystkie niedoskonałości w naszym funkcjonowaniu błyskawicznie przełożą się na jej kondycję – zarówno w skali kraju, jak i kontynentu. Może to właśnie dlatego transport przyciąga tak fantastycznych, ambitnych ludzi, którzy mimo wielu obiektywnych trudności radzą sobie w trudnym środowisku i pozwalają firmom takim jak nasza, notować z roku na rok coraz lepsze wyniki.
Jesteśmy świadomi trudności, jakie czekają nas wszystkich w 2023 roku. Mimo tego, wchodzimy w niego z optymizmem, pewni, że po raz kolejny dowieziemy Wasze ładunki bezpiecznie na czas i w dobrej cenie.
Nie współpracujecie jeszcze z nami i chcecie przekonać się, czy warto? Wyślijcie zapytanie na adres order@vega-transport.com, by otrzymać ofertę i… być może rozpocząć piękną podróż w naszym towarzystwie.